Rymera i Bonczyk najbardziej niebezpieczne
Policjanci podsumowali przestępczość w dzielnicach Rymera i Bonczyk najbardziej niebezpieczne Najwięcej przestępstw w 2009 roku popełniono w dzielnicy Rymera. Na drugim miejscu uplasował się Bończyk. Najspokojniejsze pod tym względem są Dziećkowice i Kosztowy.
Ogółem w dzielnicy Rymera policja odnotowała 181 przestępstw. Z wynikiem 174 drugie miejsce w policyjnym podsumowaniu zajmuje Bończyk. Na trzecim jest Stare Miasto (172), ale tylko 44 przestępstwa popełnione w tej dzielnicy kwalifikują się do kategorii najbardziej uciążliwych dla społeczeństwa (czyli rozboje, bójki, włamania czy kradzieże). Najbezpieczniej w naszym mieście mogą czuć się mieszkańcy Krasów (39), Kosztów i Dziećkowic (44).
Na Piasku, który w świadomość mieszkańców miasta jest jedną z niebezpieczniejszych dzielnic w 2009 rok popełniono 115 najbardziej uciążliwych przestępstw. Najmniej w Krasowach, Kosztowach i Dziećkowicach (po 27) Najwięcej kradzieży było na Bończyku (77), na Piasku (66) i w Centrum (60).
Na Bończyku i osiedlu Różyckiego najczęściej ginęły auta (17 i 15 kradzieży) w Kosztowach, Dziećkowicach i Brzezince ani jeden właściciel nie straci swojego samochodu. Jedyną kategorią przestępstw w której przoduje dzielnica z południa Mysłowic jest prowadzenie pojazdów na podwójnym gazie. W Wesołej policjanci z drogówki przyłapali w ubiegłym roku 35 pijanych kierowców.
Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków
c.d osobiście uważam że w miarę regularne patrole w weekendy około 20,00 dużo by zmieniły.. będąc pewnym że policja często odwiedza dane miejsce daliby sobie spokój, znaleźliby sobie bardziej zaciszne miejsca.. no i ten brak oświetlenia... i niech nikt mi nie mówi o kosztach bo biorąc pd uwagę tą demolkę jaką młodzi czynią regularnie tu to pokryłoby chociaż to paliwo dla prewencyjnych
c.d. To są już stare konie, z których można ściągać już mandaty. Jak palili wersalkę o 13 w dzień to policja przyjechała dopiero po 16,00, jak już wszyscy się rozeszli. Impreza ławkowa zaczęła się o 11 to ileż można siedzieć przecież... ciężko jest też nam mieszkańcom z nimi walczyć, bo nie znalazł(by) się odważny (lub na tyle nierozsądny) który 16 takim pijusom zwróciłby uwagę. A niewiele tak trzeba aby "zaszyli" się gdzieś w mniej odludne miejsce...
Mieszkam na Bończyku i uważam że brak świateł czyni poważny problem. Niedawno powstał u nas ładny plac zabaw i nowe boiska, przykro jest patrzeć jak to osiedlowe gówniarze niszczą. Najgorsze jest to że nie ma jak walczyć z nimi bo nie wiadomo kto siedzi na ławce gdzie dookoła jest ciemno. Radzić mieszkańcy muszą sobie sami bo policja ma "gdzieś" zgłoszenia. Tłumaczą się tym że młodzi muszą się gdzieś wyszaleć i jak spędzić wolnego czasu..
Pytam jacy młodzi? 25-27 lat to jest młodzież?
Nawet w spółce mieszkaniowej twierdzą że nic z nimi nie mogą zrobić bo są niewypłacalni. Zgadzam się z tym że takim to wszystko wolno i wszystkich olewają.
Czy wreszcie ktoś się znajdzie kto się nimi zajmie ???
Takie obchlaptusy jak pomyk.... ze świerczyny. Ci to walą w rure a jak im mało to idą , ukradną i dalej piją. Policja i Straż Miejska nic sobie nie robią z nich a Ci się śmieją ... niech będzie sąd a i tak nam umorzą bo nie mamy kasy :))
Więc jest super.
Nie jestem spoleczniakiem, ale nie mam ochoty za free byc napadany, i obrabowany
Nie lubie policji, ale są niestety potrzebni
Rymera śmieszne mieszkam tu najbardziej porządna dzielnica w Mysłowicach. A rymera wciąż pięknieje same k.... i złodzieje :P
http://www.niezalezna.pl/index.php/article/show/id/3902
Jakoś pan DARIA WÓJTOWICZ nie pisał o nich wcześniej.
Patrz Regulamin Portalu














Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil, dzięki któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne.