Skandal w ratuszu!
Dzisiejsza sesja przebiegła w atmosferze skandalu - Prezydent Osyra protestacyjnie razem ze współpracownikami opuścił salę. Chwilę potem zwołał spotkanie z obecnymi na sesji pracownikami MZGK i ośrodkami sportu, z którego wyproszono dziennikarzy. Takiego skandalu jak w Mysłowicach nie widziałem, jak współpracuję z samorządami w całej Polsce od 12 lat - powiedział jeden z obserwatorów.
Początek sesji nie wskazywał na tak dramatyczny przebieg. O samych uchwałach piszemy tutaj. Niewątpliwie oliwy do ognia dostarczyło niezapowiedziane pojawienie się na sesji Prezydenta Osyry - nie trzeba było długo czekać, aby doszło do spięcia z radnymi.
W odpowiedzi na pytanie radnego Prezydent Osyra odpowiedział ostro, że każda odpowiedź jest dostosowana na miarę inteligencji odpowiadającego - wskutek czego doszło do kolejnej ostrej wymiany zdań.
W chwilę później radny Oślizło zwrócił się z zapytaniem do skarbnik Lidii Łazarczyk w sprawie ujęcia poprawek finansowych - na co Prezydent Osyra poza mikrofonem, nachylając się, powiedział coś do skarbnik.
Jak się jednak okazało, przechodzący obok radny Sojka usłyszał, to co powiedział Prezydent. Przewodniczący Rady Miasta Bernard Pastuszka poprosił go o powtórzenie treści - tego co powiedział Prezydent.
- Pan Prezydent powiedział: "nie odpowiadaj temu głupkowi" - zacytował radny. Przewodniczący Rady Bernard Pastuszka na ten cytat odpowiedział: - Póki Pan Prezydent nie przeprosi za te słowa, zostanie wyłączony z obrad Rady Miasta.

Prezydent wraz z zastępcami opuszcza salę / fot. Tomasz Kusiak, m-ce24.pl
Na sali zawrzało. Prezydent Osyra protestacyjnie wraz ze wszystkimi współpracownikami oraz obecnymi na sali pracownikami MZGK i ośrodków miejskich opuścił salę sesyjną i chwilę potem zwołał spotkanie z nimi w sali 204.
Niestety na zapytanie Prezydenta Osyry, obecni na spotkaniu pracownicy jednostek budżetowych, wyprosili dziennikarzy wszystkich mediów w tym "Życia Mysłowic", a wcześniej sekretarz Ewelina Muzyk - Dzieża wypraszała z sali dziennikarkę "Co Tydzień" Annę Starmach.
Jednak to nie koniec skandalu. Po spotkaniu w sali 204, Przewodniczącemu Pastuszce, doręczono pismo, w którym sekretarz Ewelina Muzryk-Dzieża apelowała do Przewodniczącego Rady, aby "zaprzestał wobec niej szykanowania oraz kierowania gróźb", pod rygorem sprawy sądowej.
Radni nie byli dłużni - uchwalili uchwałę, wzywającą Prezydenta do zaprzestania deprecjonowania i działań propagandowych wobec Rady Miasta w kwestii podjętej uchwały budżetowej na rok 2010.






Dodaj komentarz
Centrum
Skandalizują się na siłę, i czekają komu będą klaskać, a na kogo pluć. Przecież obie stony jakiś czas temu jakoś potrafiły z sobą rozmawiać, a teraz? To znak, że wybory już niebawem, bo w tym roku. Najlepiej na jednych i drugich patrzeć przez palce i ewentualnie rozliczyć z tego, co stanie się na dniach.
Prawdą jest, że sukces ma wielu ojców a klęska jednego (kozła ofiarnego).
Nie rozumię jak radni którzy kontroluja wszystko nie zablokowali wczesniejszych decyzji Osyry skoro teras potrafią?
To zakrawa na chamską kampanię wyborczą. Osyra jest zbyt popularny i trzeba go wykończyć aby nie startował w jesiennych wyborach-bo pewnie je wygra.
Mam pytanie ! Czy my jako mieszkańcy mamy teraz jakąś możliwość, aby odwołać radę miasta i prezydenta?
Jak debil zadaje debilowate pytanie to innej odpowiedzi nie ma.
Zreszta nasz szanowny Prezydent RP czesto robił tak samo w stosunku do dziennikarzy.
Całe to bagno powinno się rozgonic po małopolsce niech sie panoszą u siebie.
A tak odnośnie Osyra, to nikt by się nie odważył na budowę nowej kanalizacji, bo i po co niech będzie stara i dziurawa.